W Madrycie – mieście, które nigdy nie śpi – sześć serc bije w różnych rytmach. Trzech mężczyzn i trzy kobiety szukają bliskości, przypadkowych spotkań i prawdziwych uczuć. Reżyser: [reżyser]. W rolach głównych: [aktorzy]. Premiera: 2015 rok.
Madryt nocą, sześć osób i zero śród – ale za to trochę śmiechu i prawdziwych emocji. Nie wiem czemu, ale jakoś tak miło się to oglądało, polecam na luzaka!
Madryt nigdy nie śpi, ale „Środy nie istnieją” to taki fajny melanż przypadków i uczuć, że aż chce się wierzyć w te wszystkie dziwne zbiegi okoliczności. Polecam na luźny wieczór!
Opinie
Zaloguj się, aby dodać opinię.